strona główna > codziennik > mopsy > kumok > miszur > czuczu
od szaleństwa i rozpaczy z powodu chujowej sytuacji życiowej – ratują nas mopsy.

dwóm roześmianym mordom nie wytłumaczysz, że koniec zabawy, bo oto nastał kryzys.
nie powstrzymasz radosnego machania dwóch ogonków i nie ujarzmisz niecierpliwego tupotu małych szkitek. bafmyyy sieeem!!!

Miszur – Miss Pomarszczony Czar Zezowatego Spojrzenia – wysuwa się na prowadzenie z badylem w dziobie

Kumeczek, niezrażona, przeciera oczy językiem i puszcza się kurcgalopem w pogoń za Miszurem

– Cauj mie wiesz_gdzie! Wygrałam!

– Zobacz, Kumeczku… Ten patyś jest specjalnie dla ciebie… Podoba się?

– Moze być… ackolwiek kcem ciastefko motyfacyjne!

– Patyś jes bjudny i mnie nie smakuje…

– Aje nie dam go Miffurowi, bo Miffur to mała gnida…

takie, tam – trącanie mopsa…

♥ ♥ ♥ ♥ ♥ moja Rodzina ♥ ♥ ♥ ♥ ♥

Ty . jesteś moje wszystko.

ihaaaaaaa! no i kto ma dać radę, jeśli nie MY…?

na dodatek mamy jeszcze te dwie mordy do wykarmienia ;)

ich świat to: mama, buziaczki, siku, kupa, jedzonko, patyczek, bafmy siem, przytul, ukochaj, spacerek, jedzonko, siku, kupa…

nic innego nie jest ważne. wszystko inne nie ma znaczenia.

no to biegniemy! w słońcu!

przy okazji – Miszur po raz kolejny udowadnia, że mops jest niezawodnym psem zaczepno-obronnym.
najpierw zaczepia…, a potem trzeba go bronić.

ale nawet spod ławki i w objęciach matki jeszcze się będzie odszczekiwał, wrzaskun jeden!

no, cały Miszur. psica nieznośna, nieposkromiona, szurnięta i obłędna. nie sposób jej nie kochać.

Miszur kocha. mocno.

kocha „wyrzutnię do Miszurków”.

a Kumoczek?

co kocha Kumoczek?

– Mnie siem to nie podobało… wjes?

– Niniejsym ocekujem satysfakcji…

– To ja zatańczę za cukiejka!

– Misur, ty sprzedajna mordoklejko…

– Aaaa nana nanaaa… Siubi dubi duu, ju ken dens!

– Dobra, ja też zatańcze! Are za dwa ciastuszka!

– Sie czuowiek musi zaprzedać…

– Cholerny świat…

tymczasem Miszur w uznaniu zasług została udekorowana wieńcem laurowym w formie uproszczonej…

i dziarsko maszerując, zamiata owym wieńcem ochockie trotuary. Kumok uważa, że to siara.

– Are że osohozi? Szecież wygrondam OOOSOM!!!


Dodaj komentarz