starzeję się. nie tylko w lustrze. w życiu także.
moja twarz coraz gorzej znosi codzienność,
uporczywe deficyty snu, witamin i reszty dobrodziejstw,
o których nigdy nie pamiętam na tyle, by stały się dla mnie ważne.
tylko patrzeć, aż zaorają mnie pierwsze zmarszczki.
jedyne, czego sobie nie żałuję, to kawa. jedyne, czego unikam, to słońce.
coraz bardziej cieszą mnie ciąże koleżanek. coraz mniej myślę o własnej.
jestem zmęczona. jestem zmęczona do szpiku kości.
I feel like we’re not angry enough
That while we wait, time’s ticking away
I feel there’s gonna be an explosion!


Dodaj komentarz