Strona główna » codziennik Zazie: łyżka dziegciu kontra ochotnicza grupa wsparcia kryzysowego
, ,

codziennik Zazie: łyżka dziegciu kontra ochotnicza grupa wsparcia kryzysowego

 

straciłam etatową pracę. agencja zalicza zjazd w stylu dowolnym.

na pocieszenie usłyszałam, że na pewno dam sobie radę,
bo przecież jestem zaangażowana w inne, własne i pozaagencyjne projekty.
oczywiście, że tak. skoro mam własną działalność gospodarczą,
a z jednej – zupełnie średniej – pensji w małej agencji reklamowej
nie da się spłacać ogromnego kredytu hipotecznego i przeżyć w Warszawie –
to nikogo nie powinno dziwić, że pieniędzy potrzebuję jak powietrza.

retoryczne pytanie: kto z życzliwych, pospieszył poinformować zarząd,
że na fali ostatnich redukcji etatów miałam (bez)czelność szukać
dodatkowych zleceń copywriterskich i “po godzinach” pracować z Ochoczo.
nie sądzę, by szef we własnej osobie czytał mojego bloga lub śledził fejsbuczka,
ale jeśli jednak jakimś cudem tak, to niniejszym go pozdrawiam.
serdecznie i szczerze, naprawdę.
nie mam żalu, wszystko rozumiem, biznes rządzi się swoimi prawami.

uśmiechnęłam się, podziękowałam, w kuluarach uroniłam łezkę
i – zupełnie jak na amerykańskich filmach – spakowałam swoje zabawki do kartonowego pudła.
oraz ordynarnej foliowej siatki – ot, taki polski akcent dodałam od siebie.
wymieniłam uściski, buziaczki, krzyżyki na drogę i odmaszerowałam.

w domu czekała już na mnie silna grupa wsparcia w postaci
moich cudownych ochoczych ziomów. czujecie? przyszli z winem i wiktuałami.
pomogli wieszać szafki kuchenne, które tydzień temu samoistnie odpadły nam od ściany,
malowniczo demolując kuchnię i tereny przyległe.

taki tam:  lokalny kataklizm i mała apokalipsa…

Syd z Szymonem ratują sytuację

reszta Ochoczo czeka na jedzenie

 

 

 

które w końcu się ziszcza! risotto z warzywami i klopsiki w sosie pomidorowym – dzieło Czmudy i Szymona
(czy znów kogoś pomijam? byłam raczej nieprzytomna po ciosie obuchem w łeb)

 

 

 

najpyszniejszy obiad tego tygodnia. dziękuje, kochani :***

 

 

 

**************************

ja [jęcząc]: – boże, co ja teraz zrobię… chyba zacznę w cyrku występować…
Szymon [znad garnka z brokułami]: – O-ou, robak się tu ugotował… Ej, pacz! Cały sztywny!
Kasia: – No i zobacz, ty tu jęczysz, a to nie są prawdziwe problemy! Tam jest problem! Właśnie ktoś został ugotowany!

**************************

 

no więc tak, szukam zleceń*

* możesz przekazać zarządowi – it’s official :)

 

 

 

 

 

KOMENTARZE

6 odpowiedzi do „codziennik Zazie: łyżka dziegciu kontra ochotnicza grupa wsparcia kryzysowego”

  1. współczujem, ale wierze że dacie rade. Widzę Przyjaciół i świetlaną przyszłość. na początek wystarczy. jakoś to będzie- moje ulubione powiedzenie ostatnio.
    Pozdrawiam

  2. Awatar Pietrucha
    Pietrucha

    Klops, ale trzeba z niego wybrnąć. W zeszłym roku upadła mi firma i wyrzucili mnie z pracy a długi czekały, najlepsze jest to, że wsparcie uzyskałam u jednej mojej UKOCHANEJ osoby a reszta się na mnie wypieła włącznie z moim starym wel tata, który rzekł swięte „a nie mówiłem – teraz liż rany w kąciku” – ciesz się, że masz tak wspaniałych ludzi wokół siebie.

  3. Zazie! Ja Ci zycze z calego serca zalewu zlecen! A im niech tam gula rosnie. Tylko zeby ten dupoliz co szefowi doniosl sie przypadkiem nie zdziwil jak sam niedlugo spakuje reklamoweczke. Moze tak sie mialo stac i wszechswiat ma dla Ciebie lepszy plan :) Trzymam kciuki.

  4. jak to tak? bez okresu wypowiedzenia?

  5. Awatar Taleyah

    będę się trzymać wersji, że Ochoczo dostanie teraz mnóstwo zleceń
    i etat by po prostu przeszkadzał w ich realizacji i tyle

    trzym się Zaz!

  6. Och jakie to straszne. Nigdy mnie nie wyrzucono z pracy, ale trafiłam na dywanik, bo ktoś doniósł kierownictwu co wypisuję na Fb. I za robienie sobie żartów z zawodu archiwisty, pisanie powieści w odcinkach o archiwistach (bez nazwisk i podania nazwy instytucji), używanie słów kloacznych zagrożono mi komisją dyscyplinarną. Ech, konfidenci są wśród nas.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *