Strona główna » codziennik Zazie (1) – wtorek: owadzia mać!
, ,

codziennik Zazie (1) – wtorek: owadzia mać!

idylliczny poranek z towarzyszeniem świergotu ptaków…

i nagle zgrzyt:   kurva, znów zaspałam do robo…
tymczasem do mojej poduszki zbliża się ta oto ukochana morda:
i oczami komunikuje co następuje:
– siku, kupa, spacerek, daj żreć, kocham cię, daj buziaczka,
weź mnie da rączki, baw się, jeśli mnie kochasz, to nie idź do pracy, pjoszę…. 


             09:30   dobiłam do pracy. radio już gra na full. oszaleję. uuu bejbe bejbe ajm krejzi fakin krejzi #
             10:57   zastanawiam się nad bonusową dawką paroksetyny. na wszelki wypadek. #
             11:26    twitter jest najlepszym narzędziem do dialogów prowadzonych z samą sobą. #
             12:18    no to biorę sie do roboty i robię w szafie miejsce na walizkę pieniędzy. tjaaa… #
             13:34    wielkimi krokami zbliża się kwartalny podatek VAT. uciec, ale dokąd? #


             15:41     owadzia mać! #






 

wieczorem jemy w pierogi w Ochoczo, a następnie padamy na pyski.

 

ps.  czy mówiłam już, że fajnie jest zapisać się do Zazowego Newslettera? ;)

 

 
 

 

 

KOMENTARZE

4 odpowiedzi do „codziennik Zazie (1) – wtorek: owadzia mać!”

  1. Awatar kremowka
    kremowka

    Po co mi newsletter, jeśli zaglądam tu w odstępach oscylujących między jednym a czterema dniami? :)

  2. Taki śliczny efekt bokeh to aparat zrobił sam?

  3. Awatar tohuwabohu
    tohuwabohu

    Ale okno!

  4. Awatar schron

    codziennik? znaczy codziennie? hurra!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *