idylliczny poranek z towarzyszeniem świergotu ptaków…
– siku, kupa, spacerek, daj żreć, kocham cię, daj buziaczka,
weź mnie da rączki, baw się, jeśli mnie kochasz, to nie idź do pracy, pjoszę….
10:57 zastanawiam się nad bonusową dawką paroksetyny. na wszelki wypadek. #
11:26 twitter jest najlepszym narzędziem do dialogów prowadzonych z samą sobą. #
12:18 no to biorę sie do roboty i robię w szafie miejsce na walizkę pieniędzy. tjaaa… #
13:34 wielkimi krokami zbliża się kwartalny podatek VAT. uciec, ale dokąd? #
15:41 owadzia mać! #
wieczorem jemy w pierogi w Ochoczo, a następnie padamy na pyski.
ps. czy mówiłam już, że fajnie jest zapisać się do Zazowego Newslettera? ;)




Dodaj komentarz