Strona główna » idealny dzień na popełnienie seppuku
, ,

idealny dzień na popełnienie seppuku

najpierw przyśniło mi się, że syd mnie rzuciła. potem zaspałam.
potem postanowiłam przetestować nową trasę autobusową do pracy.
potem wsiadłam w zły autobus i się zgubiłam.
okazało się także, że moja karta miejska już nie działa.
oraz że mam za mało biletów jednorazowych na okoliczność nieplanowego zagubienia się
w aglomeracji miejskiej. na finał pozostał mi już jeden jedyny bilet (ulgowy!),
na mocy którego usiłowałam ostatecznie dotrzeć do celu.
i wtedy, właśnie wtedy – dwóch stanowczych panów poprosiło mnie
o wylegitymowanie się stosownym dokumentem uprawniającym do takowego przejazdu.
figa z makiem. no to mandacik. 140 zeta w plecy. wiosenna spódniczka poszła się gonić.
docieram do pracy. radio w pokoju napierdala na full. mam ochotę strzelić sobie w łeb.

 

 

 

KOMENTARZE

3 odpowiedzi do „idealny dzień na popełnienie seppuku”

  1. NO ALE ZAUWAŻYŁAŚ ŻE KANARY SPISUJĄ TYLKO BIEDNE MAŁE BEZBRONNE KSIĘŻNICZKI NINJA???

  2. Hm… a czym tak los zezłościłaś, że dziś (w poniedziałek z rana) taki numer Ci wykręcił?! :)

    1. raz na jakis czas trzeba chyba zaliczyć ostre lądowanie w ramach harmonii w kosmosie ;)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *