zawsze sobie myślę, że będąc chorym i leżąc w łóżku,
można nadrobić wszystkie zaległości w czytaniu, pisaniu,
oglądaniu filmów i robieniu wszystkiego,
na co zwykle nie ma się czasu w dni codzienne, powszednie i zdrowe.
pam param pam. jasne. jedyne co teraz jestem w stanie zrobić, to leżeć.
leżeć bezruchu z zamkniętymi oczami. chcę już skończyć tę notkę,
bo nie mam siły, ale skoro już sięgnęłam po laptopa…
niniejszym odszczekuję wszystko, co mówiłam. chorowanie sucks!


Dodaj komentarz