
Dalej kurki kręcić żwawo!
W lewo, w prawo,
Z dołu, z góry,
Aż się ukrop puścił z rury.

– No dobrze, kąpiel… Nie mówię nie, ale konkretnie – co dzisiaj dla mnie macie?

– Mademoiselle Kumok, oto najszlachetniejszy wytrawny Nizoral z południowej apelacji… Wyborny smak, kunsztowny aromat, delikatna pianka…

– Zawsze to samo ;-/ Daj się skusić, będzie ekstra… A potem jak zwykle – męczą chsa, upokarzają, poniewierają i robią mu wbrew! I w uszy!

– Jezu no, mówiłam przecież! Dupki nie ruszaj! Dupkę zostaw! To mój ostatni bastion niepodległości! Moja Bursztynowa Komnata!

– Smark smark smark… szloch! Czekaj no mama, zaraz pogadamy, tylko sobie chies oczy przetrze…

– No więc chciałam ci powiedziec, że to nie może tak być… To mnie upokarza i bezcześci, mama… To mnie szczypie!

– Prosze mnie natychmiast spłukać! Jak tylko stąd wyjdę, to zażądam satysfakcji, gratyfikacji, odszkodowania i zadośćuczynienia! Szykuj chrupki!

– Wyglądam jak zmokła kura! Jak wrzucisz mama te zdjęcia do sieci, to dzwonię do Patty Hewes!

– Ależ Mademoiselle Kumok, proszę spojrzeć na te perełki, brylanciki i cyrkonie…

Kryształowe wisiory dla małej mopsiej zmory

Mała obrażona małpka zawiera tajny pakt z Myszką Miki – spiskują przeciwko nam przez resztę wieczoru



Dodaj komentarz