nie wywabiwszy smalcu z satyny, kataru z nosa, a wkurwu z lica nadobnego – po jednym dniu po-noworocznej niedomogi niniejszym idę do pracy. co z tego, że zasnęłam dopiero około piątej porannej, nażarłszy się uprzednio gripexu i – jak mniemam – przedawkowawszy nieco.ale luuuz. pseudoefedryna telepała mię równo przez…
kultura&sztuka dała do pieca i za kołnierz nie wylewała. to był doprawdy zjawiskowy i bardzo pouczający sylwester. wierzę, że tłuczone szkło wygląda o poranku jak dzieło sztuki nowoczesnej.I zatańczą nonsensy po ulicach, jak ongi, Jednej nocy pijanej od szampana i warg. Kiedy w krzakach widziałem RZYGAJĄCE POSĄGI Przez dwunastu…
ZAZIE
Blog Zazie jest jednym z najstarszych i najdłużej prowadzonych blogów w polskim internecie. Założony w 2002 roku na platformie blog.pl, w 2010 przeniesiony na wordpressa i domenę dev.zazie.com.pl.
© 2002 – 2026 · Olga Zazie Gromek