a niewyparzony język – wiadomo – najchętniej pojechałby po bandzie
i obsmarował wszystko, od góry do dołu, z każdej strony.
no to może potrenuję na inny temat. kupiłam dziś sobie
tak przeogromne jabłko, że początkowo nie byłam w stanie go ugryźć.
ale w końcu się udało. tylko nos mam nieco spłaszczony,
ale zaraz sobie nastawię. i dalej w ten deseń bla bla bla…
komentarze ze starego bloga zazie-dans-le-metro.blog.pl



Dodaj komentarz