rozpoczął się rok 5768.
30 rok mojego życia.
wytrząsnęłam z kieszeni wszystkie niepotrzebne, bolesne i trudne paprochy –
zmięte papierki po gorzkich cukierkach.
resztę rzeczy zamknęłam w drewnianym pudełku, przezornie gubiąc klucz.
oddycham głęboko. powietrze jest jasne.
komentarze ze starego bloga zazie-dans-le-metro.blog.pl



Dodaj komentarz