, ,

mrauk

2003-09-16

Miska winogron. Na uszach Pizzicato Five. W kubku mocna kawa. Jestem uzbrojona.
No dobra, panie Ingarden! Wyłaź Pan z nory, będziem walczyć! Grr.

apdejt1:
ilosc kofeiny
na kazdy gram mojego ciala przekracza dopuszczalne normy.

Żołądek boli od kawy. I dalej chce sie spac.
De Saussure jest nudny jak Rysiek z Klanu.

apdejt2:
yerba mate zamiast kawy
dekonstrukcjonisci zamiast strukturalistow, jęczenie zamiast ziewania.
Ja chcę The Clash na caly regulator!!! albo chociaż Lou Reeda.

KOMENTARZE

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *